[PL & ENG] Greek Macedonia. Kavala, Thessaloniki & Mount Olympus Massif

Grecka Macedonia‘ to poprawna politycznie nazwa, zasugerowana przez Specjalnego Wysłannika Sekretarza Generalnego ONZ, który zauważył że używanie samego określenia ‘Macedonia’ może wprawiać w błąd, sugerując że jest to terytorium leżące w jednym tylko kraju. A trzeba wiedzieć, że region tradycyjnie uznawany za Macedonię aktualnie leży na terenie czterech sąsiadujących ze sobą państw: Bułgarii, Republiki Macedonii, Grecjii i Albanii.

Macedonia to największy, pod względem obszaru, region Grecji i mimo że bogaty w liczne wykopaliska archeologiczne, zabytki i piękne krajobrazy, to jednak niezbyt często odwiedzany przez turystów. W związku z dość napiętym grafikiem nie miałyśmy wystarczająco dużo czasu na dokładną eksplorację wszystkich atrakcji Macedonii ale udało nam się zobaczyć kilka perełek. Oto one.

***

‘Greek Macedonia’ is a politically correct name, suggested by the Special Envoy of the UN Secretary General who noted that using the term ‘Macedonia’ alone may be misleading, suggesting that it is a territory located in one country only. And it’s worth  knowing that the region traditionally recognised as Macedonia currently lies in four neighbouring countries: Bulgaria, Republic of Macedonia, Greece and Albania.

Macedonia is the largest, in terms of area, region of Greece and although rich in numerous archaeological sites, monuments and beautiful landscapes, it is not very often visited by tourists. Due to the rather tense schedule we did not have enough time to thoroughly explore all of Macedonia’s attractions, but we managed to see a few gems. Here they are.

Kawala…

…czyli według naszego książkowego przewodnika, greckie Monte Carlo. Niestety nie mogę się w żaden sposób odnieść do tego określenia, ponieważ w Monte Carlo nie byłam a Kawalę oglądałyśmy przez pryzmat kropel deszczowych, ciężko więc (mimo wszelkich chęci) było popaść w zachwyt. Po naszej krótkiej wizycie mogę sobie jednak wyobrazić, że w świetle promieni słonecznych to, położone na stokach gór Simvolo, nadmorskie miasto wygląda pięknie. Już sam widok z tarasu widokowego na Kawalę robił wrażenie. Jestem trochę zła na siebie, bo dopiero w trakcie pisania tego tekstu wyczytałam, że niedaleko miejsca, w którym zrobiłam zdjęcie panoramy miasta, znajduje się część tzw. Via Egnatia czyli drogi zbudowanej przez Rzymian w II w. przed Chrystusem, która biegła od Morza Adriatyckiego aż po dzisiejszy Stambuł. Razem około 1,120 km drogi wyłożonej wielobocznymi kamiennymi płytami lub twardą pokrywą piasku. I my tego nie zobaczyłyśmy! Ale może uda się temu kto czyta ten tekst 😉

***

Kavala…

…is, according to our book guide, the Greek Monte Carlo. Unfortunately, I can’t relate to this term in any way, because I haven’t been to Monte Carlo and we saw Kavala through the prism of raindrops, so it was hard (despite all desire) to be delighted. After our short visit, however, I can imagine that in the light of the sun this, located on the slopes of the Simvolo mountains, coastal city looks beautiful. Just the view of Kavala from the observation deck was impressive. I am a little angry at myself, because only when writing this text I read that near the place where I took a panorama photo of the city, there was a part of the so-called Via Egnatia, a road built by the Romans in the second century BC, which ran from the Adriatic Sea to today’s Istanbul. In total about 1.120 km of a road lined with polygonal stone slabs or a hard cover of sand. And we didn’t see it! Maybe someone who reads this text will get more lucky;)

via_egnatia-en
Kawala = Neapolis. By Eric Gaba (Sting – fr:Sting) – Own work;For the source of data and the modern name of the cities, see the discussion page, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=856541
r0130865
Widok na Kawalę z tarasu widokowego przy drodze #12. Stamtąd odchodzi asfaltowa dróżka, która biegnie w dół i łączy się z Via Egnatia.

W Kawali zobaczyłyśmy za to akwedukt liczący 60 arkad o różnych rozmiarach i 52 m wysokości w najwyższym punkcie. Został on zbudowany przez Sulejmana Wspaniałego w połowie XVI w. na bazie rzymskich planów, które nie zostały przez nich wcześniej zrealizowane. Chciałyśmy też odwiedzić dom rodzinny Mehmeta Alego, niestety nikt nam nie otworzył drzwi (ponoć dom jest udostępniony do zwiedzania na życzenie). Pokonując powolnym krokiem strome uliczki miasta i podziwiając ciekawą architekturę budynków mieszkalnych, dotarłyśmy na szczyt wzgórza otoczonego przez potężną cytadelę. Trudy wspinaczki w deszczu wynagrodził nam widok na akwedukt, marinę oraz wyrastające w oddali i porośnięte sosnami góry.

***

In Kavala, we saw an aqueduct of 60 arcades of various sizes and 52 m in height at the highest point. It was built by Suleiman the Magnificent in the mid-sixteenth century on the basis of Roman plans that had not been implemented by them before. We also wanted to visit the family home of Mehmet Ali, unfortunately no one opened the door for us (apparently the house is open to visitors on request). Overcoming the steep streets of the city with a slow pace and admiring the interesting architecture of residential buildings, we reached the top of the hill surrounded by a mighty citadel. The hardship of our walk in the rain was rewarded with the view of the aqueduct, the marina and the mountains growing in the distance and covered with pine trees.

r0130869r0130872r0130874r0130876r0130878r0130879r0130884r0130896r0130902

Saloniki

czyli stolica Macedonii, a niegdyś po podziale imperium rzymskiego, drugie co do ważności (po Konstantynopolu) miasto cesarstwa wschodniego. W 1912 r. Saloniki (wraz z Macedonią) zostały włączone do Grecji a pięć lat później niemal doszczętnie spłonęły w gigantycznym pożarze. W następnych latach centrum Salonik zostało zaprojektowane od nowa oraz wzniesiono nowoczesne kamienice (na mapach Google – widok satelitarny, pięknie widać starą zachowaną część miasta z czerwonymi dachówkami oraz nową, naśladującą francuskie wzorce urbanistyczne z okrągłymi placami i promieniście rozchodzącymi się alejami). Od lokalnego mieszkańca, który zaczepił nas jednego wieczora i oprowadził po mieście, dowiedziałyśmy się, że nowe centrum pewnie by nie powstało, gdyby nie fakt, że wszelkie znaleziska archeologiczne, na które napotykali się budowniczowie w czasie wykopów pod fundamenty, były skrzętnie ukrywane. W przeciwnym wypadku archeolodzy przekształciliby większość miasta w jedno wielkie stanowisko archeologiczne. Nietrudno sobie wyobrazić, że miasto które zostało założone ponad 2300 lat temu kryje pod ziemią wiele tajemnic… Zabytków nie brakuje zresztą również na jej powierzchni. Prawie na każdym kroku w Salonikach można przejść obok kościoła, bazyliki czy innej zabytkowej budowli przedstawiającej architekturę bizantyjską, grecką lub turecką. Wiele z nich było naprawdę pięknych a jednak największe wrażenie na mojej ignoranckiej osobie wywarła turecka łaźnia wybudowana w XVI w., dzisiaj służąca jako bar/restauracja – Aigli Geni Hamam. Atmosfera w tym miejscu była po prostu niesamowita.

***

Thessaloniki

ie the capital of Macedonia, and once after the division of the Roman Empire, the second most important (after Constantinople) city of the Eastern Empire. In 1912, Thessaloniki (together with Macedonia) were incorporated into Greece and five years later almost completely burned down in a gigantic fire. In the following years the centre of Thessaloniki was designed from scratch and modern tenement houses were erected (on Google maps – satellite view,  one can admire the beautifully preserved old part of the city with red tiles and a new one imitating French urban patterns with round squares and radially spreading avenues). From a local inhabitant who accosted us one evening and showed us around the city, we learned that a new centre would probably not have been created if it were not for the fact that all archaeological finds that builders encountered during excavations for foundations were diligently concealed. Otherwise, archaeologists would transform most of the city into one large archaeological site. It is not difficult to imagine that the city that was founded more than 2,300 years ago hides many secrets underground… There are also many historical monuments on its surface. Almost at every step in Thessaloniki you can go past a church, basilica or other historic building representing Byzantine, Greek or Turkish architecture. Many of them were really beautiful and yet the biggest impression on my ignorant person was made by a Turkish bath built in the 16th century, today serving as a bar / restaurant – Aigli Geni Hamam. The atmosphere in this place was incredible.

r0130920
Widok z naszego hotelu Orestias Kastorias na rzymską agorę
r0130916
Widok z naszego hotelu Orestias Kastorias na najważniejszą w mieście bazylikę Agios Dimitrios

r0130925-2

r0130932-2
Plac Arystotelesa
r0130933
Plac Arystotelesa

r0130938

r0130940
Biała Wieża – symbol Salonik
r0130944
Posąg Aleksandra Macedońskiego, syna twórcy potęgi Macedonii Filipa II
r0130949
Widok z Eptapyrgionu – bizantyjskiej twierdzy
r0130950
Panorama Salonik oraz górna część murów miejskich widziane z wieży Trigono
r0130951
Wieża Trigono i mury miasta
r0130956
Rotunda – najstarszy zachowany budynek Salonik zbudowany w III i IV w. z przeznaczeniem na Panteon, świątynię Zeusa lub Kabirów albo mauzoleum cesarza Galeriusza
r0130959
Łuk Galeriusza powstał ok 305 r. dla upamiętnienia zwycięstwa nad Persami w 297 r.
r0130970
Łuk Galeriusza. Marmurowe reliefy przedstawiają od góry: sceny z walk kawalerii oraz cesarza Galeriusza wjeżdżającego konno do wiwatującego miasta, niżej walki Rzymian z Persami, następnie cesarzy Dioklecjana i Galeriusza uczestniczących w różnych obrzędach, a na samym dole postacie Nike-Wiktorii niosące trofea wojenne.
r0130904
Aigli Geni Hamam
r0130906
Aigli Geni Hamam
r0130907
Aigli Geni Hamam
r0130908
Aigli Geni Hamam
r0130910
Aigli Geni Hamam

Masyw Olimpu i Litochoro

Największe zdziwko roku: Olimp to nie pojedyncza góra a masyw, na który składają się 52 wierzchołki (!!!), w tym kilkanaście dwutysięczników. Najwyższy z nich to Mitikas (2917 m n.p.m.) zwany Pantheonem. To tam według mitologii spotykali się greccy bogowie. Sam Zeus zasiadał natomiast na sąsiednim wierzchołku Stefani (2909 m n.p.m.). Wraz z wymarciem starożytnych bogów, górę przejęli chrześcijaścy święci. Poszukujący ciszy i odosobnienia asceci i zakonnicy swoje miejsce znaleźli w, pochowanych w dziewiczych zakątkach masywu, kościołach i monastyrach. Kilka z nich udało nam się odwiedzić.

Wierząc, że zdobędziemy któryś ze szczytów Olimpu, na naszą bazę obrałyśmy miejscowość Litochoro, z której bardzo często rozpoczyna się piesze wędrówki. Świeże i rześkie górskie powietrze, spokój i przepiękne widoki na Olimp tak nas oczarowały, że w Litochoro zostałyśmy na dwie noce. Szczytu co prawda nie zdobyłyśmy ale za to spotkałyśmy Greka, który na jeden dzień stał się naszym przewodnikiem po okolicy. Lakis mówił płynną polszczyzną, bo jak się okazało, w przeszłości handlował w Polsce marmurami i miał słabość do Polskich kobiet.

***

Mount Olympus and Litochoro

The biggest surprise of the year: Olimpus is not a single mountain but a massif consisting of 52 vertices (!!!), including a dozen or so two thousanders. The highest of them is Mitikas (2917 m above sea level) called Pantheon. It was there that the Greek gods used to meet (according to mythology). Zeus himself sat on the neighbouring peak Stefani (2909 m above sea level). With the extinction of the ancient gods, the Christian saints took over. Seeking silence and seclusion, the ascetic and monks found their place in, hidden in the virgin parts of the massif, churches and monasteries. We managed to visit a few of them.

Believing that we would climb up one of the peaks of Olympus, we chose Litochoro as our base, where most of the hikes often start. Fresh and crisp mountain air, peace and beautiful views of Mount Olympus enchanted us so much that we stayed for two nights in Litochoro. We didn’t reach the summit, but we met a Greek who for one day became our guide. Lakis spoke fluent Polish, as it turned out that in the past he traded the marbles in Poland and had a soft spot for Polish women.

img_7809
Jaka jest szansa, że ten greckokatolicki ojciec spotkany w Litochoro mówi po polsku, albo jeszcze lepiej, że jest Polakiem? 🙂
img_7811
Zeus w Litochoro. Zdaje się, że potarcie jego nosa przynosi szczęście.

r0130986r0130987r0130990r0130992r0130996r0130997r0131001

Z Litochoro we trójkę (z naszym greckim przewodnikiem) wybraliśmy się na wycieczkę samochodem do Prionii (punkt F na mapie powyżej), najwyżej położonego miejsca na Masywie Olimpu (1100 m n.p.m.) do którego można dojechać samochodem. Po drodze odwiedziłyśmy dwa monastyry:

***

The three of us (with our Greek guide) we went on a trip by car to Prionia (point F on the map above), the highest location on the Massif Olympus (1100 m above sea level), which can be reached by car. On the way, we visited two monasteries:

Klasztor Św. Dionizosa (punkt D na mapie powyżej)

Monastery of St. Dionysus (point D on the map above)

r0131014r0131010r0131007

r0131017
Widok na riwierę Olimpijską

Stary Klasztor Św. Dionizosa (punkt E na mapie powyżej)

Mimo że zniszczony przez Niemców w 1943 roku, wciąż jest zamieszkały przez mnichów. Klasztor jest pomalutku odbudowywany.

***

Old Convent of St. Dionysus (point E on the map above)

Although destroyed by the Germans in 1943, it is still inhabited by the monks. The monastery is slowly being rebuilt.

r0131018

r0131020

Jadalnia

r0131021r0131022r0131025

Prionia (1100 m n.p.m.) (punkt F na mapie powyżej)

Stąd można dojść na jeden ze szczytów Olimpu i posilić się w znajdującej się tam restauracji.

***

Prionia (1100 m above sea level) (point F on the map above)

From here you can walk to one of the peaks of Olympus and enjoy a meal in the nearby restaurant.

r0131027
W tej restauracji zjadłyśmy pyszną, tradycyjną zupę z kozy. Mniam!

Zeusowa Łaźnia (punkt B na mapie powyżej – trasa piesza)

Z Litochoro na pieszo można dojść do Zeusowej Łaźni, która znajduje się około 30 minut od miasteczka. Do wodospadu prowadzi wyłożona betonowymi płytami dróżka. Pod nimi zaś płynie krystalicznie czysta woda doprowadzana z gór do Litochoro. Widoki na głęboki wąwóz mijany po drodze zapiera dech w piersiach.

Historyjka. Greecka mitologia mówi, że z Zeusa było niezłe ziółko. Zdradzał on swoją żonę Here na lewo i prawo, zarówno z kobietami jak i mężczyznami. Aby trzymać swoje zdrady w sekrecie, Zeus zabierał swoich kochanków do leżącej u podnóża Olimpu, Zeusowej łaźni. Pewnego razu, po jednej ze swoich zdradzieckich eskapad, gdy Zeus wracał na szczyt Olimpu, Hera dostrzegła kochanków męża i w******* sie niemiłosiernie. Złapała kochanków, oderwała im głowy i wrzuciła je do Zeusowej łaźni, aby nikt nigdy się nie dowiedział, ze była zdradzana. Dzisiaj, wiele osób przybywa do Zeusowej łaźni, wierząc że wypita przez nich woda z wodospadu sprawi, że ich miłość będzie wieczna. O ile mit jest prawdziwy, picie wody z wodospadu nie ma według mnie żadnego sensu bo przecież woda jest skażona zdradą. Ale co ja tam wiem 

***

Bath of Zeus (point B on the map above – walking trail)

From Litochoro one can walk to the Bath of Zeus, which is about 30 minutes from the town. The path to the waterfall is lined with concrete slabs. Under them, crystal clear water flows from the mountains to Litochoro. Views of the deep gorge passed along the way was breathtaking.

A story. Greek mythology says that Zeus was a good dodger. He  used to cheat on his wife with both men and women. To keep his betrayals secret, Zeus took his lovers to the Bath of Zeus at the foot of the Mount Olympus. Once, after one of his treacherous escapades, when Zeus was returning to the top of Mount Olympus, Hera saw her husband’s lovers and got really p*** off. She grabbed Zeus’s lovers, broke off their heads and threw them into the Zeus’s Bath, so that no one would ever know she was being betrayed. Today, many people come to the Bath of Zeus, believing that the water they drink from the waterfall will make their love eternal. If the myth is true, drinking water from the waterfall doesn’t make any sense to me because after all the water is contaminated with treachery. But what do I know.

r0131037r0131039r0131049r0131050r0131054r0131058-2r0131060

r0131030
Jedna z plaż Riwiery Olimpijskiej

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s