[PL & ENG] Slow Paris.

When: 25-26 May 2018

Trzydzieści stopni w cieniu, żar lejący się z nieba i słońce, które dobiera się do skóry niczym ja do czekolady (czyt. niebezpiecznie szybko). Taki Paryż zastaliśmy pod koniec maja tego roku podczas weekendowej wycieczki, trzeciej z serii corocznych wypraw ‘po wino do Francji’ (o poprzednich pisałam tutaj i tutaj). Jakie to szczęście, że nie był to nasz pierwszy raz w tym mieście, i że w zastanym przez nas skwarze nie musieliśmy latać od jednej atrakcji do drugiej aby odhaczyć wszystkie ‘must see’ na liście przeciętnego turysty. W zamian, bez pośpiechu, mogliśmy zrobić to na co zazwyczaj nie ma czasu. Nacieszyć oczy wysokimi kamienicami ubranymi w bogato zdobione balustrady balkonowe. Przechadzać się wąskimi uliczkami i zatrzymywać się przy każdym możliwym stoisku oferującym a to niesamowicie świeże owoce morza, a to soczyste owoce czy intensywnie kolorowe warzywa. W końcu, mogliśmy też odkryć mniej turystyczne okolice Paryża (przynajmniej dla mnie) jak Ogród Botaniczny, do którego wybrałam się w ramach porannej przebieżki czy Ogród Luksemburski. Czasem nawet w mieście można się zrelaksować. Ale nie na długo, dwa dni max!

Moje rekomendacje:

Zakwaterowanie: zatrzymaliśmy się w hotelu Le Vert Galant zaraz przy parku Rene-Le Gall. Było to bardzo urokliwe miejsce, dosyć kameralne z bardzo ładnie urządzonymi i czystymi pokojami w nieprzyprawiającej o zawał serca cenie. Polecam! Link do hotelu tutaj. Zarezerwuj używając tego linku, a otrzymasz £15 na kolejną rezerwację!

Restauracje: Mimo bardzo niskiej oceny na mapach Google, polecam zjeść sałatkę z kaczką w restauracji Cafe Noisette przy placu Claude Bourdet. Pierwsze klasa!

***

Thirty centigrade in the shade, heat pouring from the sky and the sun that is drawn to the skin like me to chocolate (read dangerously fast). This is the Paris that we found at the end of May this year during a Bank Holiday weekend trip, the third in a series of annual wine expeditions to France (the previous ones I wrote about are here and here). Luckily, it wasn’t our first time in this city, and so we didn’t have to run, in this sweltering heat, from one attraction to another to tick off all the ‘must see’ places on the list of an average tourist. In return, without hurry, we were able to do what we usually don’t have time for. Admire the high tenement houses dressed in richly decorated balcony balustrades. Stroll along the narrow streets and stop at every possible stool offering either amazingly fresh seafood, a range of juicy fruits or intensely coloured vegetables. Above all, we could finally discover the less touristy areas of Paris (at least for me) like the Botanical Garden, which I went for as part of the morning run or the Luxembourg Garden. Wow! Who would have ever imagined that one can relax in the city?! But not for long, two days max!

My recommendations:

Accommodation: we stayed at the Hotel Le Vert Galant right next to the Rene-Le Gall park. It was a very charming place, quite intimate with nicely furnished and clean rooms at a price that doesn’t get you a heart attack. Link to the hotel here. Book using that link and you will get a £15 reward for your next booking!

Restaurants: Despite the very low rating on Google maps, I recommend eating a duck salad at Cafe Noisette restaurant at Claude Bourdet square. Yum!

R0130110
Hotel Le Vert Galant
R0130112
Hotel Le Vert Galant
IMG_7065
Botanical Garden

R0130113R0130120

R0130122
Luxembourg Garden
R0130123
Luxembourg Garden
R0130128
Luxembourg Garden
R0130130
Luxembourg Garden
R0130136
Luxembourg Garden
R0130143
Luxembourg Garden
R0130144
Luxembourg Garden

R0130145R0130147R0130153

One thought on “[PL & ENG] Slow Paris.

  1. Pingback: 2018! – FOMO

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s